I po świętach, przez ten okres świąteczny wyłączyłam internet, telefon i spędziłam go w gronie rodzinnym, dlatego też nie pojawiałam się na Waszych blogach, ale za chwilkę to nadrobię.
Całe święta i ten weekend spędziliśmy poza domem u rodziny, było gwarno, smacznie i wesoło, najważniejsze, że mogliśmy się wszyscy spotkać. Na ten czas, zapomniałam za każdym razem zabrać aparatu, a to dlatego, że jest już schowany do torby na tą godzinę zero:), która zbliża się wielkimi krokami. A czas przed świąteczny był również intensywny, z racji zamówień, porządków, smakołyków i różnych atrakcji w przedszkolu, i tak była Wigilia przedszkolna i jasełka w których Majka występowała w chórze, jestem z niej dumna, bo chyba zna więcej pastorałek i kolęd ode mnie :).
U nas na święta zawsze króluje czerwień w kuchni i salonie, a srebro w jadalni i obecnie w sypialni
O to nasza skromna choineczka, nie wiem czy to wina tych światłowodów, czy mojego aparatu, ale niestety nie udało mi się zrobić nie rozmazanego zdjęcia, muszę się chyba dokształcić, albo zmienić tego mojego staruszka
A to już Mai choineczka i jej inwencja twórcza, sama przy kolędach ubierała i zawołała nas jak skończyła
W jadalni w tym roku było mało dekoracji
Dostałam również miłą niespodziankę i kartkę z życzeniami od Natalii dziękuję Ci kochana!!!
Teraz małymi kroczkami, mebluję i robię kącik dla synka :)
Kochani!!!
Życzę Wam, roku bez trosk i zmartwień, życia w miłości, przyjaźni i szczęściu.
Oby najskrytsze marzenia znalazły urzeczywistnienie, a każdy dzień przynosił tylko radość i uśmiech.
Udanej zabawy Sylwestrowej!!!
Pozdrawiam
Iza