poniedziałek, 23 grudnia 2013

Życzenia

  Witam!

Kochani, życzę Wam 
zdrowych, rodzinnych i pogodnych 
Świąt Bożego Narodzenia !!!
 
 
Pozdrawiam!
Iza


piątek, 20 grudnia 2013

Wspomnienia

Witam!

Dziś tak jakoś wzięło mnie na wspomnienia, i przypomniałam sobie o przygotowaniach świątecznych w domu. Pewnie każdy z Was jak zamknie oczy to może sobie przypomnieć te wspaniałe chwile, ja zamykając oczy widzę: jak kręciłam ser przez ręczna maszynkę 3 razy:) (i teraz mając córkę, też wiem czemu mama się denerwowała czasem i mówiła kochanie szybciej), pamiętam jak później wylizywałam makutrę z sera lub maku, zapachy ciasta, pierogów, zupy grzybowej i ta krzątanina mamy po domu i wyczekana chwila, dzielenie się opłatkiem, prezenty, pasterka. Mama była bardzo zorganizowaną panią domu miała listę co do zrobienia, co do kupienia podziały na różne kategorie, dania, prezenty itd. Na szczęście odziedziczyłam to po niej :) Chciałabym, żeby kiedyś moja córka też kojarzyła dom z ciepłem i atmosferą świąteczną, dlatego wprowadziłam takie rytuały, wspólne pieczenie pierniczków, kalendarz adwentowy, śpiewanie kolęd, nie wiem czemu, ale u nas zawsze kolędy były w tle, nigdy nie śpiewaliśmy bo niby nikt głosu ładnego nie miał, ale dla mnie nie jest ważne czy ktoś fałszuję ważne, że  razem jesteśmy i świętujemy tą wspaniała noc.

 Nasze wspólne skromne pierniczki :) 



Mam dwie choinki, niestety dwie sztuczne, ale jedną z nich postanowiłam ubrać w stare bombki. Wyciągnęłam, zawiesiłam, tata przyjechał i jego mina bezcenna, a po co ty te staruchy wyciągnęłaś, odpowiadam, bo mi się kojarzą z dzieciństwem. I tak po 28 latach dowiedziałam się że te bombki rodzice dostali na ślub ( uwaga ślub był w kwietniu, niby tak dawniej dawali bombki i kołdry z pierza), i nawet zachowała się jedna po babci, niestety nie potrafię ując tego na zdjęciu także, kiepska jakość.



A tu jeszcze taka na szybko dekoracja, która zagości w przedpokoju:)


Pozdrawiam!
Iza.

wtorek, 17 grudnia 2013

Dekoracji ciąg dalszy...

Witam!

Jak u Was przygotowania? Ja coś ciągle dorabiam, teraz w trakcie jest wianek z orzechów ciekawe jak wyjdzie :)

W niedzielę odwiedziła mnie Monika z rodzinką, oczywiście ta kochana osóbka nie przyjechała do mnie z pustą ręką tylko przywiozła masę pięknych rzeczy sami zobaczcie:

Dziękuję kochana! Wszystko piękne i w moim guście:)


 A tak się teraz prezentują prezenty u mnie w domku.





Dostałam dziś już pierwszą kartkę świąteczną, dziękuję Malwi (jest cudna)


Postanowiłam że zrobię sobie choinkę z makaronu no i mam, ale coś mi nie pasuję gwiazdkę przykleję z anyżu będzie lepiej wyglądać. 


I kolejna choinka 


A tu moje skromne decoupage.



 Pozdrawiam!
Iza




środa, 11 grudnia 2013

Dekoracje świąteczne

Witam!
Tak długo mnie tu nie było, że zapomniałam jak to wszystko działa. Niestety nie było mnie z powodów technicznych, ale właśnie przed chwilką naprawiłam i jestem,i zostanę na dłużej. Pewnie dzisiejszy post będzie chaotyczny i długi, ale cóż muszę nadrobić zaległości :). Ja byłam u Was na bieżaco w telefonie. U mnie ogólnie jakieś fatum sypie się wszystko,ale przecież po burzy musi zaświecić słońce, także czekam....... Na wielu blogach już świątecznie u mnie też powoli okres świąteczny, choć czasu nie za wiele, porządki prawie skończone(choć jak to jest, myłam okna przed wichurą i wczoraj od nowa, także do świąt to jeszcze pewnie mi się zdarzy umyć, a mam ich nie bagatela 14 dużych, 2 poddaszowe, 3 balkonowe, łazienkowe i pewnie jakieś ominęłam, więc cały dzień w sumie mi schodzi), ale sprzątać to ja lubię:). To pokażę tak szybko co u mnie gości na święta :
Kuchnia:
Tu choinka zrobiona przez męża, ale dekorację to mój pomysł jak Wam się podoba?




Pierniczki również były pieczone, ale już dawno zjedzone, także kolejna pieczenie zaplanowane na jutro i to nie z podwójnej porcji, ale chyba z poczwórnej :).Maja sama je piekła mimo gorączki 39 stopni byłam z niej dumna:)


Salon:
W salonie króluje czerwień, uwielbiam ten kolor .


 

Obrazki świątecznie i bombki to moje wytwory decoupage, stawiam pierwsze kroki, ale kiedyś dojdę do wprawy, w końcu praktyka czyni mistrza, no przede mną daleka droga:)




Jadalnia:
Tu jakoś najmniej dekoracji, maszyna przywędrowała z salonu, bo gdzieś będzie musiała być choinka, zresztą będą dwie w salonie i w jadalni tak jak w tamtym roku.
Choinka brzozowa to też mój debiut, no i obrazki również.




Mai pokój:
Hm, to zacznę od tego że dostałam wspaniała przesyłkę od Ewy z zasłonami i wieloma innymi cudeńkami, ale napiszę osobny post, także Maja ma nowe zasłony, malutką choineczkę, zestaw decoupage, wygląda to mniej więcej tak.




To dziś na tyle pewnie Was zamęczyłam tymi zdjęciami:)
Pozdrawiam
Iza