Witam!
Tak długo mnie tu nie
było, że zapomniałam jak to wszystko działa. Niestety nie było
mnie z powodów technicznych, ale właśnie przed chwilką naprawiłam i jestem,i zostanę na dłużej. Pewnie dzisiejszy post będzie chaotyczny i długi, ale cóż muszę nadrobić zaległości :). Ja byłam u Was na bieżaco w telefonie. U mnie ogólnie jakieś fatum sypie się
wszystko,ale przecież po burzy musi zaświecić słońce, także
czekam....... Na wielu blogach już świątecznie u mnie też powoli
okres świąteczny, choć czasu nie za wiele, porządki prawie
skończone(choć jak to jest, myłam okna przed wichurą i wczoraj od
nowa, także do świąt to jeszcze pewnie mi się zdarzy umyć, a mam
ich nie bagatela 14 dużych, 2 poddaszowe, 3 balkonowe, łazienkowe i
pewnie jakieś ominęłam, więc cały dzień w sumie mi schodzi),
ale sprzątać to ja lubię:). To pokażę tak szybko co u mnie gości
na święta :
Kuchnia:
Tu choinka zrobiona przez
męża, ale dekorację to mój pomysł jak Wam się podoba?
Pierniczki również były
pieczone, ale już dawno zjedzone, także kolejna pieczenie
zaplanowane na jutro i to nie z podwójnej porcji, ale chyba z
poczwórnej :).Maja sama je piekła mimo gorączki 39 stopni byłam z
niej dumna:)
Salon:
W salonie króluje
czerwień, uwielbiam ten kolor .
Obrazki świątecznie i
bombki to moje wytwory decoupage, stawiam pierwsze kroki, ale kiedyś
dojdę do wprawy, w końcu praktyka czyni mistrza, no przede mną
daleka droga:)
Jadalnia:
Tu jakoś najmniej
dekoracji, maszyna przywędrowała z salonu, bo gdzieś będzie
musiała być choinka, zresztą będą dwie w salonie i w jadalni tak
jak w tamtym roku.
Choinka brzozowa to też
mój debiut, no i obrazki również.
Mai pokój:
Hm, to zacznę od tego że
dostałam wspaniała przesyłkę od Ewy z zasłonami i wieloma innymi
cudeńkami, ale napiszę osobny post, także Maja ma nowe zasłony,
malutką choineczkę, zestaw decoupage, wygląda to mniej więcej
tak.
To dziś na tyle pewnie Was zamęczyłam tymi zdjęciami:)
Pozdrawiam
Iza