czwartek, 30 stycznia 2014

Decoupage

Witam!

Dziś tak nie pewnie, wkraczam tu żeby pokazać moje prace. Zdaje sobie sprawę,że jeszcze nie jestem mistrzem w decoupage :), ale ciągle próbuję się udoskonalać. Może powiem, że byłam na kursie, choć nie wiem czy to można nazwać kursem, ponieważ były 3 spotkania na których uczyłam się spękania jednoskładnikowego, obecnie nie robię spękań narazie nie trafia w moje gusta, pewnie kiedyś znajdą się i takie prace. Bardzo chcę spróbować transferu, ale to też w swoim czasie. 
Większość prac ma już właściciela. 
A Wy co sądzicie? 
Ostrzegam dużo zdjęć :)
























A teraz czekam na szczere opinie, te negatywne też mile widziane:)
I jeszcze jedno czy jest coś co Wam wpadło w oko z tych rzeczy czy raczej wszystko do bani?

Pozdrawiam!
Iza

wtorek, 28 stycznia 2014

Wiklina w moim domu

Witam!

Zacznę od tego, że wikliną zauroczyłam się jakieś 6 lat temu, gdy po ślubie, remontowaliśmy z mężem piętro i przez przypadek odwiedzając sklep ogrodniczy zobaczyłam bardzo dużo cudeniek z wikliny, jednym słowem przepadłam. Jak ja marudziłam mojemu m wtedy, że ja chcę jeden pokój cały w meblach wiklinowych i też tak się stało, ale po pewnym czasie stwierdziłam że ona będzie super wyglądać na hm.. i jak napisać w blokach to się nazywa korytarz, przedpokój a na wsi tak zwana sień, nie ważne pierwsze pomieszczenie do którego się wchodzi do mieszkania i fakt bardzo fajnie się tam wkomponowała. Ale mając jeszcze parę rzeczy to zrobiłam kącik w tak zwanej werandzie gdzie są same okna i latem jest cudownie bo można napić się herbatki wieczorem bez komarów, wyjść na podwórko,natomiast zimą to pomieszczenie jest przedłużeniem mojej lodówki :). Te pomieszczenia nie są idealne, ale jak tu wiele razy mówiłam nie da się wyremontować wszystkiego naraz, niestety dom jest po rodzicach staram się go zmieniać na tyle ile mogę,i na ile starczają mi fundusze :). Uwielbiam połączenie wikliny i drewna. Teraz nie zaglądam do sklepów z wikliną bo wiem, że wyszłabym z całą torbą, choć listę mam np.kosz piknikowy, kosz na butelki. Problem mam zmyciem jej, latem nie, wynoszę na podwórko i myję natomiast zimą udręka bo niektóre rzeczy poprostu nie mieszczą się do wanny:). Tak się wiklina prezentuje u mnie w domku :)

Najpierw weranda





Przedpokój zwany sienią :)




Salon





Korytarz na piętrze



Jadalnia


A teraz powrót do lata :)

 
Poza tym jest parę jeszcze rzeczy, między innymi koszyczki w kuchni, w pracowni, ale niestety bateria padła w aparacie. 

Pozdrawiam
Iza

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Prace zakończone

Witam!

Tak, tak już prace zakończone (prawie, brak gałek i kontaktu),nad projektem pracownia. Teraz tylko najprzyjemniejsza rzecz czyli dekoracje.

W rameczce oczywiście będą czarno białe zdjęcia naszej rodzinki:)
 

Okna niestety nie umyte, ale pogoda nie pozwoliła.
 

Na tablicy zamierzam zrobić cennik:) w tle moje obrazki decoupage, myślę że będzie ich więcej :)


Na fotelu pojawią się poduszki, tu kochana osóbka Monika  zakupiła mi  i nie tylko poduszki, także czekam na spotkanie:)


Niestety regał świeci pustkami, ale pomysły już w głowie kiełkują, także wszystko w swoim czasie. Teraz poszukuję jakiegoś wygodnego fotela i koniecznie jakiś chodniczek na środek pokoju.



Parapet został oszlifowany i zawoskowany, spodziewałam się innego efektu, ale ten co uzyskałam też jest w porządku.




Z szuflady po maszynie singer zrobiłam pomocnik z farbami.


A tu jest odpowiedź dlaczego stworzyłam pracownię :)



I z tego miejsca chciałam podziękować mojemu mężowi, bo uzyskany efekt to najwięcej jego zasługa dziękuję!!!
To Was dziś zasypałam zdjęciami:) Tak jak pisałam już kiedyś to miejsce stworzyłam najtańszym kosztem, jedyny zakup to zegar i latarnia, reszta przeszła metamorfozę i jak Wam się podoba?

Pozdrawiam
Iza




niedziela, 12 stycznia 2014

To będzie...

Witam!

 To zacznę od tego, że u mnie pomieszczeń nie brakuję i postanowiłam na piętrze zrobić......
PRACOWNIĘ
Taki pokój dla siebie:)
Także gratuluję Natalii Wanilii
Pracownia to może za duże słowo, bo robię to najtańszym kosztem z rzeczy które już mam, może z czasem zamieni się to w coś ładniejszego :)
A że rzeczy do decoupage przybywa, a mnie denerwowały porozrzucane farby, lakiery po kuchni, musiałam im stworzyć swoje miejsce.
Dziękuję wszystkim hm... sypialnia też mi się marzy i to bardzo, jest jeden pokój na parterze, który ma zastosowanie do sypialni, ale niestety większe koszty i więcej wysiłku, ponieważ trzeba zmienić elektrykę w tym pomieszczeniu, zrywać stare deski, być może uda mi się odrestaurować sypialnię rodziców więc czasu też trzeba, ale to jest marzenie a marzenia trzeba realizować.
To pokaże co mi się już udało zrobić, chociaż do końca jeszcze nie gotowe
Moje biurko- regał wyciągnięte z garażu i pomalowane, służyło mi przez cały mój okres nauki i teraz myślę że wpasuję się w to miejsce :)
Brak jeszcze gałek i pionu nie ma, ważne że już stoi.


 A tak wyglądał po przyniesieniu do domu:)


A tu w trakcie prac:)
 

Prace trwają nad jeszcze jednym projektem, który sobie wymyśliłam w pracowni mam nadzieję że na dniach uda mi się Wam pokazać:)
Pozdrawiam
Iza


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Oto jest pytanie?

Witam!

Mam dla Was pytanie, jak wiecie realizuję pewien projekt i prace jakoś się ciągną,choć sił nadal brak, antybiotyk chyba nie trafiony, trudno.

 Niestety wiadomość taka osoby wtajemniczone nie mogą brać udziału!!!
 
Podajcie pomieszczenie nad którym ostatnio pracuję?

Osoba która zgadnie jako pierwsza dostanie ode mnie skromny upominek:)

Czekam na odpowiedzi:)






Pozdrawiam
Iza