piątek, 26 września 2014

Ostatnia metamorfoza

Witam!

 Jesiennie za oknem, można rzec, że wręcz zimno, nas dopadło wirusowe zapalenie krtani, niestety nie ruszamy się z domu i prace stanęły w miejscu, ale sprzątanie nie zając nie ucieknie :)

Dziękuję za tak liczne odwiedziny w ostatnim poście, bo oglądalność przekroczyła ponad tys wyświetleń, jak dla mnie to naprawdę duże statystyki, dziękuję.

Dziś pokazuję ostatnią metamorfozę, uwierzcie lubię machać pędzlem, ale mam jakoś dość malowania, ale chyba najwięcej zajęło mi malowanie 2skrzydłowych starych drzwi sztuk 2, ale nie o tym dziś. Tak jak pisałam, chciałam odnowić starą sypialnię rodziców i padło na szafę, ale po wyszlifowaniu szlifierką i malowaniu 2 warstw białej farby, skończyło się żółtymi plamami, i tak powstał pomysł drzwiczek ażurowych, na które mam ostatnio bzika.
Szafa wyglądała tak:

A teraz tak:







Lista do ukończenia tego pokoju, jeszcze jest długa, szczególnie kącik niemowlęcy, ale już zaplanowane chyba, bo może jeszcze odwidzi mnie się koncepcja, i przede wszystkim muszę wprowadzić jakiś męski akcent, nawet dwa bo tak się składa że będę mieć synka tym razem :)

To na dziś tyle, następny post o robótkach różnego rodzaju.

Pozdrawiam
Iza

środa, 24 września 2014

Kolejny mebel - komoda

Witam!

 Dziękuję za komentarze pod postem o krześle, mnie również bardzo przypadł do gustu ten jego inny kształt, dawniej takie były do toaletek. Dziękuję!!!

Dziś przychodzę tak na szybko z kolejnym meblem, który został zakupiony bardzo dawno temu w ikea, kochana Monika mi ją zakupiła jak była na nią promocja 99zł, i tak biedna (oczywiście komoda :)), najpierw przeleżała w kartonie, potem została skręcona, ale jakoś nigdzie nie pasowała, kolor jak najbardziej mi pasował, ale nie do moich wnętrz, i jak dowiedziałam się o ciąży to już mi do głowy wpadł pomysł na jej przerobienie.
Komoda wyglądała tak:


A po moich zmaganiach pędzlem tak:





Gałki zostały zakupione w moim ulubionym sklepie http://www.pretty-home.pl polecam tyle pięknych rzeczy jest, że moja lista marzeń się ciągle powiększa :)


Powoli zaczynam kończyć prace remontowe, zostało jeszcze wybranie łóżka i materaca i tu problem mam, bo niby wiem że chcę drewniane (które mąż zrobi), ale nie wiemy na jaki model się zdecydować i pewnie narazie do świąt będziemy musieli spać na naszej nie wygodnej kanapie :)

Kolejny post niebawem i kolejna metamorfoza :)
Pozdrawiam
Iza

poniedziałek, 8 września 2014

Pierwszy mebel do sypialni

Witam!

Dziękuję za komentarze, pod ostatnim postem o werandzie, zmobilizowały mnie do dalszej pracy, której u mnie nie brakuje.
 A mianowicie, że pogoda ostatnio nam dopisuje, to postanowiłam odnowić jeden mebel z sypialni, ale to nie jest jeden jedyny, można rzec to był ten któremu trzeba było poświęcić najmniej czasu:), a kiedy zrobię resztę tego nie wiem, ale Maja chodzi dzielnie do zerówki, to i ja  mam więcej czasu na pracę. Zacznę od tego, że remontuję starą sypialnię moich rodziców, meble są na wysoki połysk i niestety po wyszlifowaniu i zaczęciu malowania okazuję się, że wychodzą plamy żółte, i wszystko stanęło w miejscu, bo miały być w kolorze bieli i teraz kombinuję co tu zrobić, jakiś pomysł mam zobaczymy co z tego wyjdzie. To teraz o metamorfozie krzesła które było z toaletką (której niestety teraz nie będę mogła mieć w sypialni, bo w jej miejsce będzie musiało stanąć łóżeczko). 
 
Krzesło wyglądało tak:


A teraz wygląda tak:







I jak wyszło?
A teraz mam do Was prośbę, poszukuję farby jasno szarej o ciepłym odcieniu, niestety w standardowym katalogu duluxa takiej nie znalazłam i mam pytanie, czy możecie mi coś polecić, będę Wam bardzo wdzięczna, bo nie zapeszając już niedługo malujemy, a ja farby nie mam :(

Pozdrawiam
Iza

wtorek, 2 września 2014

Weranda w nowej odsłonie

Witam!

Tak moja weranda przeszła małą metamorfozę, za sprawą elektryka, który znów zrobił dziury w ścianie, i było przymusowe malowanie. Oj daruję Wam mojej złości co do koloru farby i ogólnie farb, pokrótce nikt nigdy nie namówi na tańszy zamiennik niż dulux, a tak się stało, fachowiec z branży mówi, że to najgorsze farby (choć ja nie zauważyłam od 10 lat nimi maluję i zawsze jestem zadowolona z efektu), i że po co przepłacać, teraz już wiem nigdy więcej, zaznaczę wyszło drożej po którymś tam naście malowania i tak nie przykryło dobrze, kolor nie taki i takie tam... 
Weranda jest jednym słowem teoretycznie połączona z jadalnią, z poprzednią wersją troszkę się gryzło bo był inny styl i inne kolory, które poprostu nie tworzyły całości, a teraz jest przedłużeniem. Jeszcze nie jest w 100% wykończona w dodatki, ale to już pewnie na drugi rok, bo coraz bardziej czuję się w powietrzu jesień i pewnie niedługo to moje miejsce zamieni się w lodówkę :), ale póki co cieszę się każdą wolną chwilą spędzoną w tym miejscu, bardzo spodobał mnie się styl marine, który gości u większości z Was, ale on właśnie kojarzy się z wakacjami, morzem, odpoczynkiem, a tu właśnie tak jest zapraszam na kawkę :)
Tak było:


Tak jest:








Tego posta piszę już chyba z 2 tygodnie i napisać nie mogę.
Moja Maja poszła wczoraj pierwszy raz do zerówki, nie sądziłam, że będzie mnie tak to bolało, gdy zamknęły się drzwi sali, mi łzy same kapały dopóki jej nie odebrałam, choć moje dziecko było bardzo dzielne, to ja przeżywam to bardzo i dom taki pusty bez niej, dziś drugi dzień a u mnie bez zmian, cały makijaż rozmazany, nawet litery w klawiaturze się rozmywają, ale dam radę przecież taka kolej rzeczy :(


U mnie nadal remont trwa, gładzie prawie położone tylko teraz dotrzeć i zaczniemy podłogi, oj kiedy ten bałagan się skończy.......

Pozdrawiam
Iza