Wczoraj odbyło się miłe spotkanie, odwiedziła nas Monika z mężem. Było bardzo sympatycznie, tak jak sądziłam Monika jest przemiłą osobą, o cudownym sercu, przegadałyśmy pół dnia i pewnie jeszcze dłużej by to trwało, gdyby nie fakt że jej synek został w domku ze swoją babcią. Zakładając bloga nie myślałam, że można się z kimś zaprzyjaźnić w wirtualnym świecie, ale jednak jest to możliwe :). Żałuję tylko,że nie zrobiłyśmy sobie fotek, ale niestety byłyśmy zajęte plotkowaniem :)
Monice udało się upolować dla mnie takie skarby, jestem wielką fanką babeczek i koloru czerwonego w kuchni, ale o tym napiszę osobny post :)
Dziękuję kochana za trud , bo ja nie zdecydowana co do zakupów byłam i ciągle zmieniałam zdanie.
I nie spodziewałam się, że ja dostanę kolejny prezent od Moni i dosłownie odjęło mi mowę jak podarowała mi te prześliczne cudeńka zobaczcie sami co dostałam:
- obrączki na serwetki
- zestaw puszek z konikami na pierniczki będą jak znalazł
- zestaw puszek czerwonych
- i osłonki czerwone
Dziękuję Ci bardzo!!!
Tu moja Maja w oczekiwaniu na gości
Majka troszkę podokuczała cioci Monice, a szczególnie wujkowi Grześkowi, który z nią się bawił w miasta :)
Dziękuję Wam kochani że mogliśmy się spotkać i mam nadzieję że to nie było jednorazowe spotkanie:)
Pozdrawiam
Iza
ale cudownosci dostałaś , a spotaknie -miło jest tak się poznać w realu ;)
OdpowiedzUsuńAle piękne prezenty... Super, że spotkanie się udało;) A na posta o "czerwonościach" czekam niecierpliwie;) Ściskam Cię Izuś i udanego tygodnia
OdpowiedzUsuń:) Czekam na wykorzystanie tych nowości :) a ja swoje też bardzo dziękuję :)
OdpowiedzUsuńSuper cudeńka dostałaś,pozdrawiam Ewa.
OdpowiedzUsuńAle cudeńka! No fajnie, zazdraszczam normalnie ;-)
OdpowiedzUsuńNo piekne prezenciki to otrzymane i te podarowane !
OdpowiedzUsuńTakie spotkania blogowe sa najfajniejsze, my wczoraj tez odwiedzilismy blogowa kolezankę :)
Buźka !
Naprawdę cudo! i w dodatku w przpięknej czerwienie, bez której nie potrafię się obejść zimową porą :)
OdpowiedzUsuń