sobota, 1 listopada 2014

Ciążowe przywileje

Witam!

Dziękuję Wam, za pocieszające komentarze, za propozycję zabicia czasu, kochane jesteście.
 Marzy mi się bardzo nauczenie się haftu krzyżykowego, ale nawet nie wiem jak zacząć. Po ostatniej wizycie u lekarza, mam przywilej, poruszania się w tempie żółwim, to sukces :) Choć znów najadłam się strachu 2 tygodnie temu, ale  na szczęście skończyło się dobrze, ale o tym napiszę w następnym poście, a dziś o kolejkowej rewolucji.

Na Facebooku krąży "Kolejkowa Rewolucja" z całym sercem popieram. Celem akcji jest uwrażliwienie społeczeństwa na widok kobiety ciężarnej i przepuszczenie jej w kolejce w sklepie, aptece, ale również pomaganie w różnych aspektach życia.
"Ciąża to nie choroba" słyszą kobiety spodziewającego się dziecka, kiedy proszą o ustąpienie miejsca w środkach komunikacji. Chorobą może rzeczywiście nie jest, co nie zmienia faktu że z brzuchem czasem bywa ciężko.Mało, jednak kto zwraca na to uwagę.

W pierwszej ciąży czułam się wspaniale, i szczerze nie zwracałam tak wielkiej uwagi, czy ktoś mnie przepuści, że nie muszę stać, choć bardzo często spotykałam się z uprzejmością od ludzi, pamiętam jak byłam zaskoczona, czekając w kolejce z zakupami, podszedł starszy Pan i mówi, proszę tą Panią przepuścić, bo w ciąży i Was "myszy zjedzą", do dziś nie wiem co to miało znaczyć :), ale było miłe.

W obecnej ciąży od początku zagrożonej, nie czuję się na siłach, i w mojej sytuacji nawet nie wskazane, ale musze powiedzieć, że znieczulica jest wśród ludzi, ostatnio w 6 miesiącu byłam na badaniach krwi numerek coś 72, zgiełk ludzi, miejsca siedzące zajęte, stojące wręcz nie wygodne bo jak śledzie, ja sama ciężarna, nic stoję 10,20,30 minut, nikt nawet nie ustąpi miejsca a co dopiero przepuścić, i podchodzi do mnie starsza Pani, teraz jest moja kolej, niech Pani wejdzie, bo Pani w błogosławionym stanie, i to co zobaczyłam przeszło moje oczekiwania, ludzie wyzwali tą kobietę, mnie, teksty typu "ja w ciąży w polu robiłam" naprawdę można było sobie darować. Bo każda ciąża jest inna, czasy się zmieniają. Tylko w tym wszystkim to ja się czułam idiotycznie, jakbym zrobiła coś złego... A przecież skorzystałam tylko z przysługującego mi prawa, do nie stania w kolejkach...

 Ostatnio również w sklepie stoję jako 8 w kolejce, raptem trzymam pomarańczę i brokuła i stoję, nie umiem się upomnąć, bo wstyd i stoję 10, 15 minut, bo komuś jeszcze to się przypomniało, tamto, mój tato siedzący w samochodzie wyszedł, zobaczyć czy nic ze mną nie jest, bo za długo nie wracam,wchodzi i mówi ty jeszcze stoisz i zwraca uwagę dwóm sprzedającym ekspedientką, żeby mnie obsłużyły bo w ciąży jestem, i wiecie co odpowiedziały, niech Pan stanie za nią w kolejce, a Pani niech wyjdzie na powietrze, ręce mi opadły. I podobnych sytuacji miałam jeszcze 2, zaznaczę widać mój brzuch bo to już 30 tydzień, a ja raczej z tych co ciąża idzie w brzuszek, a inne części ciała takie jak sprzed ciąży, więc nie wiem czemu, ludzie tak reagują, wiem jedno smutne to, ale prawdziwe.

A wy jakie macie odczucia czy istnieją i czy są przestrzegane prawa dla kobiet w ciąży?

9 komentarzy:

  1. Izuniu, najważniejsze, że wszystko się dobrze układa... Jeśli chodzi o przywileje kobiet w ciąży to zgadzam się, kobiety w ciąży powinny byc trochę inaczej traktowane. Mówię np. o przepuszczeniu w kolejce, o ustąpieniu miejsca... {rzecież wiadomo, że kobietom w ciąży jest ciężej... i trudniej!
    Ściskam cię mocno kochana. Wszystko na pewno będzie dobrze!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że się odezwałaś :) coraz bliżej końca i coraz "ciężej" się robi. Jak ja byłam w ciąży zdarzyło mi się raz że w stojąc w kolejce ekspedientka poprosiła mnie poza kolejką do siebie ale miny osób stojących przedemną bezcenne. A o kolejkach do badania krwi to lepiej nie wspominać bo starsze osoby tak się spieszą (nie wiadomo gdzie i po co) że nawet nie myślą o tym żeby kogoś przepuścić. Powodzenia, zdrówka i cierpliwości życzę!!!
    ps haft krzyżykowy nie jest wcale taki trudny :) potrzebna igła, mulina, kanwa, wzór który chcesz wyszyć, dobre oczy i cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W ciąży nigdy nie byłam, ale zawsze jak mam okazję to przepuszczam kobiety w ciąży. Instrukcję wyszywania podeślę Ci na maila. Życzę dużo zdrowia dla Ciebie i maluszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wklejam link do bardzo dobrego kursu haftu krzyżykowego: http://zycienitkmalowane.blogspot.com/2013/01/kurs-haftu-krzyzykowego-czi.html Są 3 części. Miłego wyszywania

      Usuń
  4. Pamiętam jak siedziałam kiedyś w pociągu, tłum ludzi, godziny szczytu. ponieważ wsiadałam na pierwszej stacji zajęłam miejsce, otworzyłam książkę i się uczyłam nie zwracając uwagi na otoczenie. Po jakimś czasie podniosłam głowę i zobaczyłam, że dość blisko mnie stoi dziewczyna w ciąży. Było mi strasznie głupio, od razu się podniosłam i ustąpiłam. Dopiero po chwili przyszła refleksja, że w tym całym tłumie nie ja jedna ją widziałam, nie tylko ja siedziałam, ale tylko ja się ruszyłam, choć większość z tego tłumu nie siedziała z nosem w książce i na pewno wcześniej zauważyła kobietę... To przykre, bo chociaż ciąża to nie choroba, to jednak każdy znosi ją inaczej, czasem bywa zagrożona i wystarczyłaby odrobina ludzkiej przyzwoitości i kultury :) buziaki i trzymam kciuki za kolejne tygodnie ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj kochana, fajnie że się odezwałaś, przynajmniej wiemy, że wszystko w porządku. A co do traktowania kobiet w ciąży, to masz zupełną rację. Ja byłam ciężarna trzykrotnie i raczej nie miałam przykrych zdarzeń, ale właśnie w najgorzej było w przychodni, gdzie starsze (z pełnym szacunkiem dla nich ) panie rozsiadły się na krzesłach i dyskutowały o swoich i nie swoich chorobach, nawet już po badaniach, a ja stałam w kącie ledwo żywa i czekałam na wezwanie. Na szczęście to mija.. i potem pamięta się tylko te dobre momenty.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście znieczulica jest okropna. A najgorsze są inne kobiety. Często moje ciężarne koleżanki opowiadały, że kobiety są gorsze od facetów i teksty typu - użala się nad sobą a ja będąc w ciąży to w polu robiłam są częste. Już wcześniej facet ustąpi miejsce niż jakaś kobieta. Smutne to.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wychodzi na to , że znieczulica okropna się zrobiła , a ludziom brak kultury osobistej . Byłam w ciąży 3-krotnie , ale nigdy czegoś takiego nie odczułam na własnej skórze ! W środkach komunikacji , urzędach , sklepach wisiały tabliczki - ,, osoby w podeszłym wieku , inwalidzi , kobiety w ciąży i z małymi dziećmi obsługiwane są poza kolejnością" ! Ludzie mieli wyuczone odruchy ustępowania słabszym miejsca w kolejce . W szkole na lekcjach też dzieciom o tym przypominano . Ale to było w latach 80-tych i 90-tych. Dwadzieścia kilka lat , a jaka różnica KULTUROWA !!! Ale teraz wolno wszystko - ba ,nawet jeden pan powiedział w okienku telewizora : RÓBTA , CO CHCETA !!! Miejmy nadzieję , że u większości obudzą się jeszcze ludzkie odruchy ... Pozdrawiam i życzę samych pomocnych ludzi wokół ! ! ! Ella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten pan od "róbta co chceta', robi dużo i to bardzo dobrych rzeczy dla innych ludzi, więc ten komentarz jest zupełnie niestosowny i nie na miejscu...

      Usuń