Na wstępie dziękuję za piękne komentarze, jestem szczęśliwa kiedy je czytam!
Dziękuję!
***
Dziś pokaże Wam jadalnię, jaka była do wczoraj, bo troszkę już się w niej pozmieniało, a to za sprawą nowych skorup, ale o tym kiedy indziej:)
Zawsze marzyłam o jadalni, kredensie, dużym stole, żeby móc usiąść z rodziną przy obiedzie porozmawiać i nie spieszyć się nigdzie. Jak zawsze to bywa nie można mieć wszystkiego, ale można spróbować zrobić coś podobnego. Dlatego szperając w garażu natknęłam się na rozkręcony czarny regał, który służył mi za czasów uczniowskich. Postanowiłam go odnowić i się zaczęło szlifowanie, dobijanie pleców, malowanie. Takim sposobem mam coś w rodzaju kredensu, myślę że kiedyś stanie taki mebel, który będzie tym wymarzonym.
Ciągle coś na nim zmieniam, przestawiam, ale obrałam 3 kolory: biały, różowy, niebieski. Czasem mam ochotę dodać coś w innym kolorze, tylko że zawsze mi coś nie pasuję,raczej jestem z tych, czy to ubranie, czy urządzanie musi pasować, choć staram się to w sobie zmienić:)
Krzeseł, stołu też nie miałam, tzn. miałam, ale stare z ciemnymi obiciami i stwierdziłam że pobawię się w tapicera. Zaczęło się szlifowanie, malowanie, obijanie i wyszło tak:
Pozdrawiam!
Iza
genialne pomysły super wykonanie! Piękny ten błękitny kredens
OdpowiedzUsuńDziękuję! Mam nadzieję, że kiedyś w to miejsce stanie prawdziwy wyczekany kredens:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Krzesełka wyglądają super !!! Paseczki są śliczne :)
OdpowiedzUsuńKochana, pięknie te krzesełka wyglądają. Kredens super, a te skorupy to po prostu cuda. Przytulnie u Ciebie Izulko. Buziaczki
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko mnie podoba się kredens z zawartością :) Piękna jadalnia i będzie jeszcze piękniejsza, bo ciągle pojawiają się nowe cudeńka :)
OdpowiedzUsuńBuziaki!
super! a ten dzbanuszek i miseczki sliczne gzdie dostałaś ?
OdpowiedzUsuńTo taki mały sklep w moim mieście z dodatkami do domu:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWidać, że kreatywności Ci nie brakuje :). Bardzo pomysłowo zrobiłaś ten kredens i super kolorystyka, a krzesła... jestem w szoku, jaki piękne mebelki wyczarowałaś z tych, wydałoby się, nierokujących mebli :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękna jadalnia! Normalnie bije od niej ciepło rodzinne :-)
OdpowiedzUsuń