Miał być post o Walentynkach i o motywie serduszek w moim domu, ale okazało się, że jestem uzależniona od tego motywu i po robieniu 23 zdjęcia kolejnego serduszka zrezygnowałam, może kiedyś wrócę do tego tematu.
Dziś będzie o kąciku Miłosza, narazie jest wygospodarowany w naszej sypialni,dość skromny i już obawiam się gdzie pomieści te zabawki, które powoli zaczynają się pojawiać. Oczywiście drugie dziecko moim zdaniem ma gorzej, bo odziedzicza coś po poprzednim, i nasz Miłosz odziedziczył łóżeczko które pomalowaliśmy na biało, wózek, kojec, i wiele innych rzeczy.
Do końca nie jest jeszcze ukończony, planuję tak modną ostatnio drabinkę i do niej cotton ball, pewnie dawno bym zamówiła, ale nie wiem jakie kolory, może coś doradzicie? , bo większość z Was już posiada, co wybrać, bo ja mam mętlik w głowie?
Rzeczy szyciowe wyszły z rąk Ewy, która naprawdę szyje fantastycznie i można wszystko z nią uzgodnić, wspaniała kobitka, co tu dużo mówić.
A to główny bohater w swoim królestwie :)
Królik tilda pochodzi z bloga http://www.bigheartmade.blogspot.com/
A to moje dwa skarby najukochańsze :)
W Walentynki świętowaliśmy 30 mojego męża, niestety poszłam na łatwiznę, z racji, że jeszcze nie najlepiej się czuję, tort zamówiliśmy w cukierni, prawdopodobnie przepyszny, niestety ja nie spróbowałam, z wiadomych względów.
Dziś uzbierało się dużo zdjęć, nic zmykam na spacer z moimi szkrabami, bo pogoda przepiękna :)
Pozdrawiam
Iza
Izunia :-) Śliczne te Twoje dzieciaczki :-) Kącik maluszka jest piękny w fajnych kolorkach :-) No i 100 lat dla męża :-) Pozdrawiam Was cieplutko :-) Dorota
OdpowiedzUsuńŚwietne girlandy i literki. Łóżeczko też mi się podoba i chyba Miłosz nie ma najgorzej moja córka spała w łóżeczku liczącym sobie ok. 50 lat i była najprawdopodobniej piętnasta, której to łóżeczko służyło:) Teraz poszło dalej w świat usypiać 16 dziecko :) Śliczne masz dzieciaczki. Pozdrawiam, Agata
OdpowiedzUsuńOjej ,ale Miłoszek jest słodki ! :-))
OdpowiedzUsuńKącik super , od razu widać ,że mały facet tam mieszka :-)
Cottony ja bym wzięła neutralne .. zawsze można coś zmienić , przewiesić :-)
Pięknie i jak na razie miejsca całkiem, całkiem :)) Piękne jest to, że masz dwójeczkę pięknych, zdrowych Dzieciątek :)) Serdeczności, ania
OdpowiedzUsuńPięknie! A niunio słodziutki! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Uroczy kącik... Łóżeczko wygląda wspaniale...
OdpowiedzUsuńA dzieciaczki kochana to masz przesłodkie!
I oczywiście przesyłam najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla męża:)
pozdrawiam Iuzniu i całuję:)
Ale masz młodego męża;) życzę mu 100 lat na te okrągłe urodzinki. Dzieciaczki urocze, Twój synek odziedziczył większość po siostrze ale jemu to nie przeszkadza:) nie wypomni Ci tego, najważniejsze że jesteście w komplecie:)
OdpowiedzUsuńPozdrowionka i wracaj do pełni sił :) Ania
Śliczny kącik stworzyłaś synkowi. Maleństwo przesłodkie :-) Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńPiękny kącik dla maluszka. Bardzo podoba mi się pościel, bardzo fajny dobór kolorków. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczny ten Miłoszkowy zakątek :-) A cottoki to może turkusowo - szare by pasowały. Dzieciaczki urocze :-)
OdpowiedzUsuńDzieciaczki cudne, co do Cotton Ball to tez miałam mętlik wybrałam odcienie biały ciemny szary i jasny i jestem zadowolona, teraz myślę o zakupie do drugiego pokoju Jagody i Cezara, 100 lat dla męża
OdpowiedzUsuńBardzo miły przytulny kącik stworzyłaś. Ja też jeszcze nie mam cotton balls z tego samego powodu co Ty, ale chyba zdecyduje się na te, które kiedyś widziałam w Green Canoe. Mój mąż też Maciej i też lutowy, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny kącik w ślicznych kolorach, ten turkusik jest cudowny. Dzieciaki przeslodkie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Izuś kącik przepiękny, ale najpiękniejsze Twoje dwa skarby. Miłoszek tak bystrze patrzy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do formy!
Iza
Bardzo fajny kącik a Twoje Szkraby przeurocze! :) Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za głos!
OdpowiedzUsuńKącik dla Miłoszka jak z bajki. Dzieciaczki śliczne, a mężowi 100 lat. Tobie, moja Droga, szybkiego powrotu do formy. Buziaki :-)
OdpowiedzUsuń