Na samym początku dziękujemy za gratulacje!!!
Obiecałam sobie, jeszcze przed narodzinami synka, że po jego urodzeniu, nadal będę pojawiać się na blogu, i robić rzeczy które kocham, no niestety zorganizowanie się jest ciężkie, mimo niemowlaka, który tylko je i śpi, nie mam czasu na zmiany.
Ostatnie dni były bardzo cięzkie, a to za sprawą, że mój poród był wyśmienity i każdej kobiecie życzę takiego, to pojawiły się komplikacje po, w domu dostałam krwotoku i znalazłam się w szpitalu, bez Miłoszka, okazało się że została część łożyska i trzeba zrobić zabieg, w szpitalu byłam dwa dni, aż dwa dni, tęskniłam za małym, za Majką, w domu sobie poradzili, naszczęście ubłagałam lekarzy, żeby szybko wyjść. Czułam się fatalnie i fizycznie i psychicznie, nie życzę nikomu, tego. Jestem już w domu, nadal się "cyckujemy", mimo mojego antybiotyku, bo szczerze najbardziej się bałam, że będę musiała przejść na mleko zastępcze, które Miłoszek nawet polubił przez te dwa dni.
A tak na przekór tego co za oknem, choć ja zimę bardzo lubię :)
To już również myślę o wiośnie, i o dziwo o nowych skorupach,jak i o nowych ciuchach :)
Pozdrawiam
Iza
Wiosennie się u Ciebie zrobiło :) Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej! Korzystaj z czasu z Maluszkiem, ani się obejrzysz, a już będzie dorosłym facetem ;) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńOby już tylko wiosennie teraz u Ciebie było tak jak na zdjęciach. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Miłoszka. Pozdrawiam ciepło.:-)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że już lepiej i wszystko zaczyna się powolutku układać:)
OdpowiedzUsuńPiękne pastele kochana! U nas za oknem zima na całego, ale w domu już też bardzo wiosennie:)
Piekne skorupy i klateczka!!!
ściskam ogromnie
ale piękności wiosenne u Ciebie! jaka cudowna tabliczka na lampionie i piękny wiosenny domek!
OdpowiedzUsuńDobrze że już wszystko u Was ok!
Życzę mnóstwo zdrówka! :*
Pozdrawiam gorąco Ciebie i całą Twoją wspaniałą rodzinkę! :*
Szybkiego powrotu do zdrowia! Miłosz jest piękny i ma wspaniałe imię. Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńDobrze, ze juz jestes w domciu i wszystko dobrze sie zakonczylo. Zycze ci szybkiego powrotu do zdrowia i sil abys w pelni mogla nacieszyc sie dziecmi. Pozdrowienia od wirtualnej ciotki :)
OdpowiedzUsuńIza :-) wracaj nam do zdrowia :-) Już teraz będzie dobrze :-) Wypoczywaj z dzieciakami i cieszcie się sobą :-) Pozdrawiam Cię cieplutko :-) Dorota
OdpowiedzUsuńWitam najpierw chciałam złożyć gratulacje i życzyć szybkiego powrotu do zdrówka. Pooglądalam poczytałam i wiem ze będę tu zaglądać widzę, że mamy podobne zamiłowanie jeśli chodzi o decoupage tak więc wpisuje na swoją listę blogów a dzięki za radę ze zdjęciami pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne, wiosenne dodatki! a co do poprzedniego posta - WIELKIE GRATULACJE! Mój narzeczony ma na imię Miłosz:) Miłosze to fajne chłopaki:)
OdpowiedzUsuń