wtorek, 14 kwietnia 2015

Co u mnie?

Witam!

 A mianowicie problemów zdrowotnych ciąg dalszy.
Przed samymi świętami Miłosz zaczął kasłać, dodam że Majka była chora ponad 3 tygodnie, w tym czasie dostała 2 antybiotyki, które nie zdziałały nic, i tak z małym trafiliśmy do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc.Teoretycznie osłuchowo było czysto i mieliśmy jakieś dwie kroplówki i tylko inhalacje z soli( na oddziale trzeba mieć na dodatek swój własny inhalator), spędziliśmy tam 6 dni. Wypuścili na mówiąc że wszystko o.k., a Miłosz jak kasłał tak kasłał. Nie wytrzymałam i tego samego dnia zgłosiłam się prywatnie do lekarza ( który apropo pomógł Mai, bardzo skrytykował naszą pediatrę, że dała kolejny antybiotyk tej samej grupy tylko innej firmy) i on stwierdził u małego zapalenie płuc, że ordynator powinien się w piekle smażyć że nas wypuścił. Jednak to wirusowe zapalenie ale jednak zapalenie, i dostaliśmy leki i mieliśmy poczekać na poprawę do soboty, ale to już było tak zaawansowane, bo trwało ponad póltora tygodnia, że w Wielką Sobotę kolejna wizyta u tego lekarzai stwierdzenie już bakteryjnego zapalenia płuc i albo antybiotyk albo inny szpital oddalony o 50km od naszego domu. Szczerze dla własnej wygody zdecydowałam się na antybiotyk. Także święta spędzone w domu. Miłosz odpukać już lepiej i niech tak zostanie. Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne, szczerze ja nie miałam czasu, aby Was poodwiedzać i podziwiać Wasze dekoracje i złożyć życzenia.
W następnym poście postaram się Wam to wynagrodzić małą niespodzianką :)
 


 

Pozdrawiam
Iza

13 komentarzy:

  1. Jaki synuś już duży i uroczy;) Dużo zdrówka Wam życzę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki słodki ♥♥♥ Dużo zdrówka Wam wszystkim życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka życzę maluszkowi

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Krasnal rośnie :) Zdrówka Wam życzę! :) trzymajcie się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki słodziak dużo zdrówka, a Tobie wytrwałości pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki słodziak dużo zdrówka, a Tobie wytrwałości pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Izuś :-) Twój synuś jest śliczny ! Moje dzieciaki też dużo chorowały jak byli mali ,za to teraz już ok . 10 lat nie widzieli antybiotyku :-) Będzie dobrze :-) Buziole dla Was :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłoszek jest prześliczny:) Kochana, ja wierzę, że z biegiem czasu to wszystko zostanie wam wynagrodzone... precz pójdą te wszystkie choroby:)
    Życzę Wam zdrówka i ściskam mocno:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka dla Ciebie i dzieciaczków, u mnie też dwójka była na antybiotykach przed świętami. A Miłoszek cudny!!!
    Pozdrowionka :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj Ci nasi lekarze i ich leki, czyli przepisują tą firmę od której coś dostali a nie patrzą na to żeby pomóc. Zdrówka życzę synusiowi jak i całej rodzinie:) pozdrawiam Ania!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo zdrowia i sił dla wszystkich..ale rączka taka malutka..a wenflon taaki wielki,serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń