Odkąd pojawił się Miłosz na świecie, nie mam czasu przesiadywać w kuchni, dlatego staram nauczyć się szybkich i smacznych potraw, ostatnio bardzo przez nas lubiana tarta z brokułami.
Moje największe skarby
Miłosz skończył 3 dni temu 3 miesiące i taki już duży jestem :)
Pozdrawiam
Iza










Same pyszności i cukiereczki:*
OdpowiedzUsuńO super pomyśl na obiad :) A dzieciaczki słodziutkie! :)
OdpowiedzUsuńSłodkie te Twoje szkraby:) a tarta wygląda smakowicie - prosty i szybki sposób na posiłek, muszę kiedyś spróbować. Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńPatrycja
Och, nabrałam ochoty na taką tartę! Uściski dla Twoich skarbów!
OdpowiedzUsuńAle smakowicie wygląda ! A dzieciaki słodziaki :-))))
OdpowiedzUsuńJaki duży śliczny chłopczyk:) Cudne te twoje dzieciaczki kochana:)
OdpowiedzUsuńTarta naprawdę pycha... lubię takie dania:)
ściskam cię Izuniu
Apetycznie wygląda, sama chętnie wypróbuję, ale nie sądzę, żeby mój synalek miał taką wesołą minę na jej widok jak Twoja córcia. Straszny z niego niejadek.
OdpowiedzUsuńTarta wygląda pysznie:) chyba się skuszę na taki smakołyk.
OdpowiedzUsuńUwielbiam tarty:) A ta wygląda smakowicie... Dzieciaki słodkie:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńlubię wszelakie tarty i z mięsem i z warzywami i na slodko !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Tarta wygląda smakowicie, skoro to szybki i dobry pomysl, muszę poszukac przepis i też się skuszę!
OdpowiedzUsuńŚliczne maluchy i takie radosne :)
udanego weekendu, Ania
Ślinka cieknie!
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie. Przyznaję, ze ja przy dzieciach to nie szaleje ostatnio w kuchni:)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznieeee! :) Czy mogę przepis :)
OdpowiedzUsuńwygląda i pewnie smakuje pysznie.
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie "zapiekanki"
Pozdrawiam
Musisz tą tartą. Wszystkie wariacje na temat tart lubię próbować i myślę, że zdecyduję się też na tą. Tak smakowicie wygląda :)
OdpowiedzUsuń