niedziela, 5 stycznia 2014

Gdzie ona jest?

Witam!

Czy ktoś mi powie gdzie ona jest?, ta nasza prawdziwa zima ze śniegiem, mrozem. Bo ja szczerze mam dość tej pogody już!!!!  Tylko zarazki i choroby, ja ledwo już żyję, w tym sezonie chorujemy bardzo, chyba przez całe życie Maja nie była chora tak jak teraz, coś odejdzie i znów coś sie przypałęta, moglibyśmy aptekę otworzyć, co u nas tabletkę na ból głowy trzeba było pożyczać od sąsiadów :)
 Dziś jest tak pochmurno, ponuro, że nawet  spod koca nie mamy ochoty wychodzić, ale ja się zmobilizowałam i upiekłam naleśniki na śniadanko, a mężuś gotuje rosołek :).

Na zdjęciu herbatka, ale była kawka:)


Pozdrawiam
Iza

6 komentarzy:

  1. Widzę same smakowitości na śniadanko :) Też się zastanawiam gdzie się podział ten bieluśki śnieżek :) Mój zimowy wyjazd, był bardziej jesienny niż zimowy :) Zapraszam do obejrzenia fotorelacji. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tam widzę zalety takiej pogody ;) Owszem, na śnieg miło popatrzeć (zwłaszcza w okresie świątecznym), ale dzień, dwa i robi się brudny, szary, a do tego ślisko, samochód trzeba skrobać, odśnieżać albo przez zaspy przebijać... Na dłuższą metę wolę jak już jest bez śniegu, ale przynajmniej ciepło (jak na tę porę roku ;) Ojej, pechowo z tymi choróbskami macie, ja i moi najbliżsi na szczęście w tym roku mamy spokój od chorób (i mam nadzieję, że tak już do wiosny ;) W każdym razie ja jestem z tych ciepłolubnych, więc może dlatego tak to postrzegam ;) Zdrówka życzę! :) Ach, fajny blog, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana życzę Wam zdrówka:):):) Niestety to prawda przez tą pogodę tyle tych chorób...Tylko ja niestety wolę jak śniegu nie ma:):): A śniadanko wygląda przepysznie, chętnie bym takie zjadła:) A rosół to pewno też pychotka:):):) Buziaczki ślę

    OdpowiedzUsuń
  4. No Kochana chorujesz a naleśniki robisz - ja zdrowa i nie upiekłam na śnaidanie :P I widzę moje talerzyki ;) Zdrowiejcie to Was odwiedzimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam już zimy nie chcę... już czekam wiosny ;-) Był czas, ze bardzo chciałam śniegu, a właściwie to białych świąt, no ale takich nie było więc już mi się zimy odechciało ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też bym chciała zimę bo nie zdążę stęknic się za wiosną :(

    Magiczne Słowa
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń