Dziękuję za komentarze, pod ostatnim postem o werandzie, zmobilizowały mnie do dalszej pracy, której u mnie nie brakuje.
A mianowicie, że pogoda ostatnio nam dopisuje, to postanowiłam odnowić jeden mebel z sypialni, ale to nie jest jeden jedyny, można rzec to był ten któremu trzeba było poświęcić najmniej czasu:), a kiedy zrobię resztę tego nie wiem, ale Maja chodzi dzielnie do zerówki, to i ja mam więcej czasu na pracę. Zacznę od tego, że remontuję starą sypialnię moich rodziców, meble są na wysoki połysk i niestety po wyszlifowaniu i zaczęciu malowania okazuję się, że wychodzą plamy żółte, i wszystko stanęło w miejscu, bo miały być w kolorze bieli i teraz kombinuję co tu zrobić, jakiś pomysł mam zobaczymy co z tego wyjdzie. To teraz o metamorfozie krzesła które było z toaletką (której niestety teraz nie będę mogła mieć w sypialni, bo w jej miejsce będzie musiało stanąć łóżeczko).
Krzesło wyglądało tak:
A teraz wygląda tak:
I jak wyszło?
A teraz mam do Was prośbę, poszukuję farby jasno szarej o ciepłym odcieniu, niestety w standardowym katalogu duluxa takiej nie znalazłam i mam pytanie, czy możecie mi coś polecić, będę Wam bardzo wdzięczna, bo nie zapeszając już niedługo malujemy, a ja farby nie mam :(
Pozdrawiam
Iza
Krzesełko wyszło rewelacyjnie!!
OdpowiedzUsuńwygląda fantastycznie!!!
OdpowiedzUsuńWow!!:)) Wyszło świetnie, naprawdę bardzo mi się podoba:)) Uwielbiam takie perełki, na pewno będzie się pięknie prezentować w sypialni:) Pozdrawiam Cię słonecznie i cudownego tygodnia życzę:))
OdpowiedzUsuńJasno szara widzialam w sniezce satynowej( widzialam tylko,osobiscie w pokoju mam rytm ulicy i jest dosc cirmna) a i rowniez w beckers (obecnie mamy w kuchni i jest jak dla mnie przyjemnie):) Obydwie jak najbardziej polecam :)
OdpowiedzUsuńKrzesełko mega zmiana !!!!!! A weranda rewelacja !!!!! Co biel to biel !!!!! pozdrawiam
OdpowiedzUsuńIzuniu, krzesło wyszło przepięknie... Bardzo ładnie wygląda!
OdpowiedzUsuńBuziaki kochana
Metamorfoza krzesła niewiarygodna!:-) Wyszło naprawdę świetnie! Buziaki!
OdpowiedzUsuńPiękne krzesełko. Super aranżacje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Iza , ale z Ciebie czarodziejka ! Wyczarowałaś piękne krzesełko :)
OdpowiedzUsuńCudo! Też mi się taki marzy :)
OdpowiedzUsuńZupełna przemiana:)
OdpowiedzUsuńMetamorfoza krzesła cudowna, uwielbiam drugie życie mebli
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Piękny kształt pierwszego mebla no i metamorfoza cudna
OdpowiedzUsuńAle cudeńko :))
OdpowiedzUsuńPiękna przemiana ! <3
OdpowiedzUsuńWyszło świetnie! I kropeczki urocze! Uwielbiam takie ratowanie od śmierci na śmietniku!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:)
Świetna renowacja! Nie do poznania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam słonecznie :)
zrealizowacmarzenia.blogspot.com
Tak ładnie odnowione że wygląda jak nowe i ma niepowtarzalny kształt.Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).
OdpowiedzUsuńIza, świetna metamorfoza! :)
OdpowiedzUsuńKrzesełko wyszło super. Bardzo podoba mi się lampion jak płoną w nim świece- musi być klimat .
OdpowiedzUsuńŚwietne te metamorfozy!! Zostaję u Ciebie na dłużej :)
OdpowiedzUsuń